The Glamorous Show – widowiskowy finał FMF

Podziel się:

 fot. Wojciech Wandzel                   

„Kraków jest przepięknym miastem. Na pewno będę chciał tu wrócić. Czuję się szczęśliwy, że was poznałem, a otrzymanie tego wyróżnienia to dla mnie wielki zaszczyt” – powiedział brytyjski kompozytor Craig Armstrong podczas wczorajszej gali The Glamorous Show, odbierając z rąk wiceprezydentów Krakowa i Katowic nagrodę im. Wojciecha Kilara. W niedzielny wieczór, podczas finału 12. Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie, w krakowskiej TAURON Arenie zabrzmiały przeboje i aranże Armstronga z największych filmowo-muzycznych superprodukcji, takich jak Romeo i Julia, Wielki Gatsby i Moulin Rouge! w reżyserii Baza Luhrmanna.

 

Ostatni dzień festiwalu rozpoczęliśmy od spotkań zorganizowanych w ramach Forum Audiowizualnego FMF – rozmawialiśmy m.in. o pozaekranowym życiu muzyki filmowej oraz o nagrodach, jakie kompozytorzy mogą otrzymać za swój wkład w intertekstualne dzieło sztuki, jakim jest film. Wczesnym popołudniem powróciliśmy do muzyki Alexandre’a Desplata – w historycznym wnętrzu Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie zabrzmiały kameralne aranżacje tematów z Dziewczyny z perłą Petera Webbera, Autora widmo Romana Polańskiego, Drzewa życia Terrence’a Malicka i Coco Chanel Anne Fontaine. Zagrał dla nas Traffic Quintet – zespół założony czternaście lat temu przez skrzypaczkę i żonę Alexandre’a Desplata, Dominique „Solrey” Lemonnier. Partie fletów i instrumentów perkusyjnych wykonał gościnnie sam kompozytor. Muzyce towarzyszyły filmowe kadry przedstawiające najpiękniejsze zakątki Paryża.

Wieczorem zaprosiliśmy publiczność 12. FMF do TAURON Areny Kraków, na spektakularną galę The Glamorous Show z udziałem orkiestry, chóru, solistów i zespołu tancerzy. Gościem specjalnym był brytyjski kompozytor Craig Armstrong, zdobywca Złotego Globu za ścieżkę dźwiękową do Moulin Rouge! Baza Luhrmanna. Armstrong odebrał wczoraj statuetkę nagrody im. Wojciecha Kilara, przyznawaną każdego roku przez władze Krakowa i Katowic wybranemu twórcy muzyki filmowej za kreatywność, sprawne posługiwanie się językiem muzycznym i dbałość o kompozytorski etos. „Tworzę ścieżki dźwiękowe i aranżacje od kilkudziesięciu lat i muszę przyznać, że świetnie się przy tym bawię. Oczywiście ta praca to także trudności – w musicalu najgorszy jest zawsze moment, w którym aktorzy przestają mówić, a zaczynają śpiewać. Trzeba się bardzo postarać, żeby to przejście było płynne i nie zaskoczyło widza. Głównym sukcesem Moulin Rouge! jest właśnie to, że nie widać ani jednego szwu” – mówił Craig Armstrong podczas sobotniego spotkania z fanami.

W repertuarze widowiskowej gali znalazły się najpiękniejsze piosenki z superprodukcji oprawionych muzyką Armstronga – były suity z Romea i Julii, Moulin Rouge! i Wielkiego Gatsby’ego, a także tematy z brytyjskiej komedii romantycznej To właśnie miłość Richarda Curtisa. Na scenie krakowskiej TAURON Areny wystąpiła Orkiestra Akademii Beethovenowskiej, chór Pro Musica Mundi i zespół Jana Stokłosy – aranżera wykonywanych piosenek. Na fortepianie zagrał gościnnie sam kompozytor; całość poprowadził polski dyrygent, kompozytor i pianista Krzysztof Herdzin. O widowiskową aurę zadbał autor choreografii Santiago Bello wraz z grupą tancerzy (Dominiką Dąbkowską, Urszulą Dral, Eweliną Kruk, Agatą Łubieńska, Patrykiem Gładysiem, Mateuszem Muniakiem i Michałem Paczuskim), o burleskową narrację wieczoru – soliści: Natasza Urbańska, Natalia Nykiel, Barbara Kurdej-Szatan, Maria Sadowska, Igor Walaszek i Jakub Wocial. „To są emocje nie do opisania, nawet jeśli czujemy się w musicalu bardzo dobrze i znamy jego konwencję od podszewki” – mówiła Barbara Kurdej-Szatan po zejściu ze sceny. „Dla mnie te emocje i stres były tym większe, że po raz pierwszy wystąpiłem przed tak wielką publicznością. Marzyłem, żeby wziąć udział w takim widowisku” – wyznał z kolei Jakub Wocial. Widownia 12. FMF była ogromną siłą napędową także dla Nataszy Urbańskiej. „To jest przepiękny moment dla artysty, kiedy nie widzisz twarzy ze sceny, ale czujesz publiczność całym sobą. Wchodząc na scenę, myślę: »Boję się spojrzeć, boję się spojrzeć!«. A potem dzieje się coś takiego, że otwieram się przed nimi i czuję, że to właśnie jest spełnienie marzeń” – mówiła Urbańska w przerwie wieczornego koncertu.

Podczas wczorajszej gali w TAURON Arenie Kraków przyznaliśmy także prestiżowy tytuł Ambasadora FMF, ustanowiony z myślą o osobowościach świata muzyki i filmu, które budują rangę i połączenia branżowe festiwalu w kraju i za granicą. Nagrodę – z rąk dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego Izabeli Helbin i dyrektora artystycznego FMF Roberta Piaskowskiego – odebrał Ray Costa, dziennikarz telewizyjny i założyciel Costa Communications, wiodącej firmy public relations w Hollywood.

Widowiskiem The Glamorous Show w krakowskiej TAURON Arenie zakończyliśmy 12. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie. W tegorocznych koncertach i wydarzeniach festiwalowych wzięło udział blisko czterdzieści tysięcy widzów.

(pras.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *