Driftował pod sklepem, był pijany i pod wpływem narkotyków.

Podziel się:

fot.Policja

18 latek w nocy driftował BMW przed jednym ze sklepów w Łodzi . Na miejsce mieszkańcy wezwali drogówkę. Wówczas okazało się, że młodzieniec nie dość, że jest pijany to również jest pod wpływem narkotyków. Został zatrzymany w policyjnym areszcie.

11 sierpnia 2019 roku około godziny 22:20 patrol łodzkiej drogówki został wezwany na ul. Kusocińskiego, gdzie na parkingu pod sklepem miał „szaleć” kierujący BMW. Mundurowi którzy przyjechali na interwencję, szybko ujawnili driftującego kierowcę. Podczas kontroli okazało się, że 18 latek nie dość, że nie posiada prawa jazdy, porusza się pojazdem niedopuszczonym do ruchu, to również jest pijany. Podczas kontroli stanu trzeżwości urządzenie wskazało aż 1,4 promila alkoholu w organizmie mężczyzny.

W trakcie gdy policjanci oczekiwali na przyjazd holownika do zabezpieczenia pojazdu, uwagę mundurowych przykuł jeszcze jeden szczegół – oczy 18 latka. Wygląd źrenic sugerował, iż może on znajdować pod wpływem narkotyków. W związku z tym podejrzeniem funkcjonariusze z mężczyzną pojechali do Instytutu Medycyny Pracy na badania. Po przeprowadzonej próbie okazało się, że w jego organizmie znajduje się THC. Mężczyźnie pobrano krew do szczegółowych badań. 18 latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Wkrótce usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Nie uniknie również kary za wykroczenia m.in. za kierowanie pojazdem bez uprawnień, za co grozi mu mandat w wysokości 500zł.

(KMPŁ)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *